Kot przychodzi do domu...14/01/2011

Kot przychodzi do domu...

Przyjęcie nowego członka rodziny zawsze wiąże się z dużymi zmianami. Czasami mamy na takie decyzje wpływ, a czasami nie.

Decyzja o przyjęciu kota do domu zawsze jest naszą decyzją i zawsze powinna być przemyślana i odpowiedzialna aby uniknąć późniejszego rozczarowania naszego lub zwierzęcia.

linia

 

 

W zdecydowanej większości rozmów z potencjalnymi przyszłymi właścicielami kota przejawia się tylko wola przyszłego posiadacza w rodzaju „jaki on ładny”, albo „ja go chcę”. Rzadko słyszymy o tym, co przyszły właściciel jest w stanie zaoferować zwierzęciu. Oczywiście nie generalizujemy zjawiska, ale jest ono naprawdę powszechne.

 

Tymczasem, gdy już postanowiliśmy dzielić życie z kotem powinnyśmy jeszcze odpowiedzieć sobie na kilka kot-przychodzi-do-domupytań. Najbardziej podstawowe to: „Czy jestem gotowy wziąć kota?” Przyjęcie zwierzęcia do rodziny powoduje nie tylko przypływ radości, ale także wiele obowiązków, w tym także finansowych. Należy z całą mocą zdać sobie sprawę, że jako właściciele będziecie odpowiadali za nie przez całe ich życie. Należy także zastanowić się czy przyjętym do domu zwierzęciem ma być właśnie kot?  A jeżeli właśnie kot, to jakiej rasy?

 

Od tego wyboru może zależeć harmonijna przyszłość, dlatego trzeba być świadomym zarówno swoich oczekiwań, jak i potrzeb zwierzęcia. A może to wcale nie powinien być kot?

 

Denise Seidl w jednej ze swoich książek przedstawia test, który powinien przejść każdy przyszły właściciel kota. Poniżej przedstawiamy go w całości.

 

 

„Czy jesteś gotowy wziąć kota do domu?         

  Tak Nie

Czy będziesz głównym opiekunem kota?

X

 

Jeżeli mieszkasz sam, to czy jest ktoś – z rodziny lub znajomych – kto będzie się mógł zająć kotem, gdy wyjedziesz albo pójdziesz do szpitala?

X

 

Czy możesz zapewnić kotu życie zgodnie z jego potrzebami? Czy masz wiedzę na temat hodowli kotów i ich odżywiania i czy jesteś gotowy zapoznać się z fachową literaturą i zasięgnąć porady ekspertów?

X

 

Czy Twój zawód pozostawia wystarczająco dużo czasu na opiekę nad kotem? Do opieki należą oprócz karmienia codzienne pieszczoty  zabawy.

X

 

Czy wszystkie osoby z którymi mieszkasz zgadzają się na kota?

 

 

Czy kocia sierść będzie tolerowana? Jeśli któryś z członków rodziny ma alergię, może powstać poważny problem!

X

 

Czy właściciel mieszkania pozwala na trzymanie w nim zwierząt?

X

 

Czy jesteś gotowy urządzić swoje mieszkanie  zgodnie z potrzebami kota, czyli między innymi zabezpieczyć okna i balkon siatką?

X

 

Czy jesteś gotowy pogodzić się z ewentualnymi śladami pazurów na meblach czy tapecie?

 

 

Czy przemyślałeś finansowe obciążenia, które wiążą się z opieką nad kotem? Koszty karmy, żwirku, kocich akcesoriów i zabawek, ubezpieczenia, weterynarza itp.

X

 

 

Jeżeli we wszystkich przypadkach zaznaczyliście „Tak”, jesteście gotowi na przyjęcie kota. Kot będzie szczęśliwy, dzieląc z Wami swoje terytorium.”

 

 

 

Cytat pochodzi z książki Denise Seidl „Kot, kocur, kiciuś…”

 

 

 

linia

Wrzuć na Facebooka


Komentarze

Dodaj komentarz

Brak komentarzy do tej publikacji. Badź pierwszy i dodaj komentarz!