Problem w kuwecie08/08/2011
Nasze koty cenimy miedzy innymi za to, że są zwierzętami niezwykle czystymi. Załatwiają się zawsze w swojej kuwecie, starannie zasypując żwirkiem mocz i odchody. Kiedy więc nagle nasz pupil zaczyna załatwić swoje potrzeby w miejscu zupełnie do tego nieprzeznaczonym i na podłodze znajdujemy kałuże, świadczy to o tym, że dzieje się coś niepokojącego.

Prozaicznym powodem może być brudna kuweta, której nieprzyjemny zapach zniechęca kota do korzystania z niej, jedna przyczyna może być poważniejsza lub bardziej złożona. Być może niedawno zmieniliśmy rodzaj żwirku i naszemu kotu nie przypadł on do gustu?
Kuweta nie powinna też stać w pobliżu misek, ponieważ kot nie będzie korzystał toalety w „jadalni”, zresztą trudno mu się dziwić. Kuweta powinna być usytuowana w ustronnym miejscu, nie na szlakach komunikacyjnych domu. Kot także potrzebuje odrobiny intymności. Kryta kuweta może być za niska lub nasz kot generalnie może nie przepadać za takimi toaletami. Niektórym kotom potrzebne są dwie kuwety i kiedy ich nie mają, mogą jedną ze swych potrzeb załatwiać poza nią.
Czy kocurek dojrzewa i zaczyna spryskiwać moczem pionowe powierzchnie? Jeżeli chcemy zapobiec znaczeniu terenu, konieczna jest sterylizacja. Jest ona nieodzowna także dla zdrowia kota.
Być może naszego pupila dopadło zapalenie dróg moczowych. To dość częsta infekcja u kotów. Oddawanie moczu kojarzy się z bólem i dlatego kot sika w innym miejscu, poza kuwetą. Czasem w ogóle nie jest w stanie oddać moczu i „kuca” wszędzie gdzie złapie go parcie na mocz, nie mogąc doznać ulgi. W takim wypadku od razu powinien znaleźć się u weterynarza. Infekcję łatwo się leczy, ale zaniedbana może spowodować poważne problemy zdrowotne a nawet śmierć kota.
Kiedy kot zaczyna załatwiać się poza kuwetą, nie traktujmy tego jako stereotypowej złośliwości, tylko przyjrzyjmy się problemowi.
