Drugi kot w domu


Drugi – kolejny kot w domu, na co zwrócić uwagę

O jednego kota więcej…

Wielu posiadaczy kotów, z czasem decyduje się na drugiego kota w domu, lub na kupno kota rasowego powodując powiększenie gromadki o kolejnego zwierzaka. Oprócz korzyści, które z tego wynikną, trzeba się liczyć z przejściowymi problemami, bezpośrednio po przybyciu nowego kota.

Negatywne emocje

drugi - kolejny kot w domuPoczątkowa reakcja, zarówno rezydenta, jak i przybysza, może obfitować w agresję, strach, brak akceptacji i ogólną niechęć. Jest to zrozumiałe. Rezydent czuje zagrożenie, w postaci nowego zwierzęcia, które wkroczyło na jego terytorium, w dodatku z zamiarem zawłaszczenia miłości człowieka. Nowy kot zaś, przeżywa stresy związane ze zmianą otoczenia i kontaktem z nieznanym sobie zwierzęciem, z którym ma teraz dzielić dom. Koty najprawdopodobniej nie polubią się automatycznie, ale z czasem możemy liczyć na zmianę sytuacji.

Drugi kot w domu powoduje, ,że większość właścicieli skupia główną uwagę właśnie na nim, tymczasem jest to błąd. Główną uwagę i więcej czułości powinniśmy skupić na rezydencie, aby nie poczuł się odrzucony czy zagrożony. Nowy kot w naszym domu doskonale sobie poradzi. Na początku nie wyjmujmy go z transportera, otwórzmy drzwiczki i pozwólmy mu na spokojne zapoznawanie się z otoczeniem. W tym czasie główną uwagę skupiajmy na pierwszym kocie. Nowy spokojnie rozglądając się i obwąchując otoczenie wyjdzie z transportera i ostrożnie będzie zapoznawał się z najbliższym otoczeniem zakreślając powoli coraz większy obszar do rozpoznania. Na pewno będzie skupiał się na zapachach, może się ocierać, tarzać, mieszając w ten sposób zapachy.

Drugi kot w domu – czas adaptacji

W zależności od charakteru, socjalizacji w poprzednim miejscu czy innych przeżyć których nie znamy, nowy kot może przez dłuższy czas chować się w ukryciu, np. za kanapą lub w innym miejscu gdzie poczuje się bezpiecznie. Może to trwać wiele godzin, a nawet cały dzień. Jeżeli jednak nie zauważymy jakiś bardzo niepokojących objawów np. chorobowych typu wymioty, biegunka, albo drgawki, dajmy kotu czas i zostawmy go udając, że nie zwracamy na niego uwagi. Kot powoli zacznie wychodzić i się zadomawiać.

Nie zabraniajmy kontaktów obu osobnikom. Jeżeli się obwąchują, warczą czy syczą kładąc uszy po sobie i przyjmując groźną postawę dopóki nie atakują się wzajemnie, pod czujnym okiem pozwólmy im na to. Jeżeli zaczną się ocierać o siebie, to znaczy, że hierarchia w zasadzie została ustanowiona i nic złego nie powinno się już wydarzyć. Oczywiście dalej musimy kontrolować sytuację, ale w zasadzie możemy uznać, że mamy drugiego – kolejnego kota w domu.

Kot kontra kot

Nie możemy integrować kotów na siłę, najlepiej niech się to dzieje w tempie, jakie im odpowiada. Co prawda rzadko, ale zdarza się, że kot się nie zaadoptuje. Wówczas potrafi siedzieć w ukryciu bardzo długo. Nie będzie jadł, ani pił i może załatwiać się pod siebie chudnąc w oczach. Trudno jednoznacznie stwierdzić dlaczego tak się dzieje, ale przeważnie wówczas kiedy w domu panuje duży hałas. Trwa np. remont, być może dzieci będąc we wczesnym wieku prowadzą głośny tryb życia hałasując przez większą część dnia. Nie są to sprzyjające warunki na wzięcie drugiego kota do domu. Zwłaszcza wówczas gdy urodził się i wychowywał w bardzo spokojnych, ustabilizowanych warunkach. Oczywiście nie ma reguły, ale zdarza się.

Tak, jak wcześniej wspomnieliśmy dobrą metodą jest swoboda kontrolowana. Pozwólmy kotom na kontakt, jednocześnie reagując na niebezpieczne przejawy agresji którejś ze stron. Nie ingerujmy w proces ustalania hierarchii i jednoczesnego zawiązywania kociej znajomości. Uważajmy jedynie, by zwierzęta były ze sobą bezpieczne, a później dzielmy miłość po równo! Drugi kot w domu, to wiele radości i zadowolenia.