Gdzie chodzi kot


Gdzie chodzi kot i prowadzą jego drogi

Chyba każdy z opiekunów zastanawiał się gdzie chodzi kot i słyszał powiedzenie, że „każdy kot chodzi swoimi drogami”. Pod tym hasłem kryje się myśl o charakterystycznym indywidualizmie kotów, a także zamiłowaniu do odbywania samotnych wędrówek w bliżej nieokreślone miejsca.

gdzie chodzi kotDokąd prowadzą te kocie wędrówki i w jaki sposób nasz pupil spędza czas podczas tych eskapad? Zwykle nasz kot wybiera się na spacer w nocy. Jako przedstawiciel gatunku prowadzącego nocny tryb życia, po całodziennym leniuchowaniu, wylegiwaniu się i spaniu, odczuwa potrzebę wyruszenia w siną dal. Kot może podczas takich nocnych  wędrówek  efektywnie polować, ze względu na zdolność widzenia po zmroku oraz bezgłośnego poruszania się. Co ciekawe, nasz pupil wcale nie oddala się na znaczne odległości od domu. Zwykle nie jest to więcej niż 800 metrów.

Gdzie chodzi kot? Zastanawiając się  powinniśmy zdać sobie sprawę, że szczególną potrzebę wędrówek mają koty w okresie godowym. Kocur udaje się do swojej potencjalnej partnerki i wtedy mamy okazję słyszeć nocne koncerty, mające na celu przywołanie „ukochanej”. Często z takich wypraw kot wraca podrapany, pogryziony czy w inny sposób okaleczony.

Zoopsycholog P. Leyhausen opisuje także inną przyczynę odbywania przez koty dłuższych spacerów. Chodzi o coś w rodzaju potrzeby spotkania towarzyskiego z innymi kotami. Odbywa się to w ten sposób, że zwierzęta różnej płci i wieku gromadzą się wieczorem w miejscu, gdzie nikt nie jest w stanie zakłócić spotkania i spędzają ze sobą czas przez kilka godzin. Miejscem takiego kociego zebrania może być obszar któregoś rewiru łowieckiego. Chociaż naukowcy zaobserwowali istnienie tego rodzaju spotkań, jak na razie nie mogą ustalić ich faktycznego celu. Wiadomo natomiast, że zwierzęta usadowione są w półkolu, kilka metrów od siebie. Prócz tego nic poza tym się nie dzieje. Jeżeli koty nie dzieli odległość, nieraz dochodzi do kontaktu fizycznego w postaci lizania czy przytulania. Czasem można też zaobserwować, że któryś kocur dumnie przechadza się przed pozostałymi kotami, jednak nie dochodzi wtedy do żadnych walk czy starć. Oznacza to, że koty maja potrzebę spotykania się, chociaż nie są zwierzętami stadnymi. Opisane powyżej zebrania nie  mają związku z okresem godowym.

Koty domowe, niewychodzące,  na przykład rasowe, które niejako nie mają możliwości nocnych eskapad, są w stanie się bez nich obejść i nie musimy się zastanawiać gdzie chodzi kot,  jednakże nie wykluczone, że instynkt któregoś razu da o sobie znać.