Głaskanie kota


Głaskanie kota – kot niedotykalski?

głaskanie miastaKażdy właściciel kota czerpie przyjemne doznania z głaskania i brania na ręce swego pupila, tym bardziej, że koty budzą w  nas instynkt opiekuńczy. Głaskanie kota  jest nie tylko przyjemne, ale działa także pozytywnie na nasze zdrowie fizyczne, emocjonalne i samopoczucie: obniża ciśnienie, niweluje stres, zacieśnia więzi.
Co jednak, jeżeli nasz kot wzbrania się przed naszymi przejawami czułości i po prostu komunikuje, że nie przepada za głaskaniem i pieszczotami? Wielu posiadaczy kotów zastanawia się na przykład dlaczego koty ich znajomych wręcz same domagają się głaskania, a ich zwierzak wprost nie znosi dotyku!

Obserwując zachowanie kotów możemy zauważyć, że chętnie ocierają się o siebie i dotykają się czy liżą oraz pielęgnują futerko, ale wiele kotów zdecydowanie bardziej woli dotyk człowieka i do niego dąży. Wiąże się to z pewnymi cechami wrodzonymi, które jednak do ujawnienia potrzebują odpowiedniej stymulacji przez środowisko, co więcej musi się to stać w odpowiednim okresie rozwoju. Oznacza to, że kot, który w pierwszych tygodniach po narodzinach doświadczył przyjemnych doznań płynących z dotyku przez człowieka i nauczył się akceptować głaskanie i pieszczoty, będzie do nich dążył w późniejszym okresie życia. Ma to związek z działaniem mózgu. Wgłaskanie kota mózgu kilkutygodniowego kotka na skutek styczności z człowiekiem i jego dotykiem wykształcą się połączenia nerwowe odpowiedzialne za przyjemne doznania z tym związane. Jeżeli w okresie gwałtownego rozwoju kotek nie ma takich bodźców, jego mózg nie wygeneruje odpowiednich zachowań. Okres socjalizacyjny u kotów trwa dość krótko, bo jedynie przez pierwsze kilka tygodni życia. W tym czasie maluchy powinny mieć kontakt z koło 3 czy 4 osobami, by w przyszłości odpowiednio reagować na próby głaskania i pieszczot. Jeżeli maluch w pierwszych tygodniach zostanie pozbawiony tych bodźców, nie będzie przepadał za bliskością człowieka.

Głaskanie kota może wywołać szereg konsekwencji od wielkiej przyjemności objawiającej się np. solidnym mruczeniem po gwałtowny atak na głaskającego. Jak więc zachowywać się wobec kota, który w okresie rozwoju wrażliwości społecznej nie nauczył się akceptować dotyku i pieszczot? Przede wszystkim powinniśmy powściągnąć nieco swoje zapędy do przytulania i brania na ręce. Oczywiście można próbować też kojarzenia dotyku z przyjemnością, na przykład podczas zabaw, jednak głęboko zakorzenione skłonności z pewnością nie zmienią się radykalnie, jednak po pewnym czasie zauważymy poprawę naszej relacji z kotem. Niekiedy już sam fakt, że kot nie lubiący bliskości z człowiekiem położy się koło niego jest sukcesem. Kiedy spróbujemy go wtedy pogłaskać, może starać się odsunąć i powinniśmy to uszanować. Mamy pod opieką indywidualny charakter kota, którego preferencje zostały ukształtowane już dawno temu i warto brać to pod uwagę. Więź z takim kotem także może być głęboka, a wtedy każdy, nawet mało znaczący gest z jego strony, będzie dla nas źródłem radości i satysfakcji.

Teksty opracowane w oparciu o artykuły z magazynu „OTO KOT” czerwiec 2013

Można i tak

głaskanie kota