Król kocur


Kocur – przywódca

król kocurMłody kocur na wolności nie ma lekkiego życia. Wraz z dojrzewaniem zmuszany jest do poszukiwania nowych terenów które będą stanowiły wyłączne terytorium danego osobnika. A że zdobycie nowego terenu nie jest łatwe, więc kocie wędrówki często kończą się bójkami, a nawet śmiercią.

Terytorium ma ogromne znaczenie dla każdego kocura. Młode samce, które dorastają w danej grupie, uważnie obserwują osobnika dominującego i zdają sobie sprawę, że są na danym terenie niejako intruzami.

Dominujący samiec czuje się pewnie na swoich posiadłościach, dlatego też młode kocury unikają z nim konfrontacji. Zresztą w tej walce są i tak na przegranej pozycji, ponieważ ostre pazury dominanta mogą bardzo dotkliwie zranić. W razie spotkania z „królem terytorium” mimiką i gestami starają się pokazać, że wiedzą, kto tu rządzi.

Młody kocur jest więc zmuszony do poszukiwania terenu, który jeszcze do nikogo nie należy. Wtedy to on bierze go we władanie i od tej pory jest panem tego terytorium. Niestety, nie jest łatwo natrafić na taki obszar. Kiedy podczas wędrówki w poszukiwaniu swego miejsca na ziemi, młody samiec znajdzie terytorium, na którym władzę sprawuje mniejszy i słabszy kot, z pewnością skorzysta więc z okazji, by usunąć dotychczasowego Dominanta z gry. Pokonany „król” musi się wycofać, a jego teren przejmuje nowy kocur

Zwycięzca udaje się teraz na obchód swego nowego terytorium, by poznać bytujące na nim samice i zlokalizować gniazda z małymi kotami. Potomstwo rywala najczęściej ponosi śmierć. Młody kocur przegryza karki kociętom. Oczywiście matki walczą w obronie życia swych dzieci, a nowy Dominant chcąc wkupić się w ich łaski, na jakiś czas się  wycofuje, jednak prędzej czy później młode czeka tragiczny los.

Tak właśnie zdobywanie nowych terytoriów wygląda tam, gdzie król może być tylko jeden.