Kupujemy kota rasowego


Chcemy kota rasowego w domu…

 

kupujemy kota rasowegoKoty to wspaniałe zwierzęta. Nie chcemy aby się okazało, że kupujemy kota, a nic nie wiemy o warunkach w jakich powinien przebywać i różnych zagrożeniach. Koty szybko stają się naszymi towarzyszami w radości, smutku, szczęściu i cierpieniu. Przekonali się o tym wszyscy ich posiadacze. Ale Ci wszyscy, którzy ich nie mają, lub jeszcze nie mają powinni sobie zdać sprawę, że przede wszystkim są to żywe istoty, za które my właściciele ponosimy wszelką odpowiedzialność. Jeżeli decydujemy się na przyjęcie do domu kota, wówczas to do nas należy zapewnienie im wszelkich warunków niezbędnych do egzystencji i prawidłowego rozwoju.

Przed przyjęciem kota do domu najpierw powinniśmy się zastanowić nad wyborem rasy. Warto się nad tym zastanowić, ponieważ różne rasy cechują różne cechy takie jak wygląd, przywiązanie do człowieka czy temperament. Warto także rozważyć możliwość przygarnięcia kociaka np. ze schroniska, kiedy to zależy nam tylko na przyjacielu, a cechy takie jak wygląd nie mają większego znaczenia. Choć z naszego doświadczenia wiemy, że i koty ze schroniska także często bywają nietuzinkowe i po prostu piękne. I co najważniejsze – to one potrzebują nas ludzi najbardziej!
Jeżeli wybierzemy kota rasowego przystępujemy do szukania hodowcy. Tu trzeba zachować wszelką ostrożność. Nie szukajmy specjalnych okazji podsuwanych przez anonimowych właścicieli, bowiem może się okazać, że koty kupowane za niską cenę dodatkowo bez rodowodu będą mieszańcami, a nie kotami rasowymi. Takie koty to także wspaniałe istoty, które tak samo potrzebują czułości i opieki i które tak samo potrafią odwzajemnić uczucia. Chodzi tylko o to, że jest to zwyczajnie nieuczciwe.

Kupujemy kota… I co dalej?

Przed przyjęciem kota do domu, a najpóźniej równocześnie z zamieszkaniem naszego ulubieńca powinniśmy odpowiednio przygotować nasze mieszkanie. Nie jest to żadna rewolucja, ale minimum niezbędne dokupujemy kota rasowego do domu życia i bezpieczeństwa. Musimy się zaopatrzyć w niezbędne akcesoria takie jak minimum dwie miski – jedna do karmy, a druga do świeżej wody oraz kuwety do załatwiania potrzeb fizjologicznych o odpowiednich wymiarach w zależności od rasy, oraz żwirek. Niezbędnym jest także posiadanie odpowiedniego transportera, który zapewni bezpieczny zarówno dla kota, jak i dla nas transport na różne okazje np. na wyjazd do weterynarza.

Jeżeli będziemy przewozić kota w samochodzie warto, aby transporter był wykonany z twardych materiałów, ale z miękkim wykończeniem środka. Będziemy mogli bez obaw przypiąć go pasami bezpieczeństwa. Należy pamiętać także o tym, aby nie przewozić pupila poza transporterem np. na rękach pasażera lub całkowicie bez opieki! W przypadku, gdy kot się przestraszy, może spowodować ogromne niebezpieczeństwo np. skacząc na nas podczas prowadzenia. Może także prozaicznie i po cichu dostać się pod pedały, co także może spowodować niebezpieczeństwo w ruchu drogowym, oraz krzywdę zwierzęciu.

kupujemy kota rasowegoNastępną bardzo istotną, a może najważniejszą sprawą związaną ze zdrowiem i bezpieczeństwem naszego ukochanego maleństwa są rośliny! Często słyszymy o różnych powodach zachorowań kotów i doszukujemy się powodów zapominając właśnie o roślinach w domu, a to one właśnie są jedną z najczęstszych przyczyn występowania chorób u kotów, a bywa, że i śmierci. Dlatego naprawdę warto zwrócić szczególną uwagę, jakie rośliny i kwiaty posiadamy w domu. Koty w swojej naturze mają skłonności do podgryzania, natomiast rośliny wytwarzają szereg substancji, które powodują podtruwanie zwierzęcia. Mogą także powodować uszkodzenia układu nerwowego. Niektóre objawy zatrucia występują od razu, co daje szansę na uratowanie zwierzęcia, ale niektóre występują po dłuższym czasie i wówczas może być już za późno.

Jak już wcześniej wspomnieliśmy koty mają naturalną tendencje podgryzania różnych roślin wywołaną potrzebą naturalnego odkłaczenia. Wylizując swoje futerko gromadzą w żołądku włosy, które czasami mogą powodować powstawanie kul włosowych niemożliwych do usunięcia w naturalny sposób. Koty wówczas podjadają rośliny, aby wywołać wymioty i pozbycie wspomnianych niedogodności. Gdyby tego nie robiły wówczas kule włosowe zablokowałyby układ pokarmowy i doprowadziły do śmierci zwierzęcia.

W internecie możemy znaleźć wiele informacji o szkodliwych roślinach. Tu pragniemy przedstawić te najgroźniejsze:

Lilie i rośliny liliowate

Aloes
Tytoń ozdobny
Fiołek alpejski (Cyklamen)
Oleander
Fikusy
Narcyz
Geranium
Łubin
Azalia
Diffenbachia
Dracena
Hortensja
Liguster
Bukszpan
Czosnek
Filodendron
Bluszcz pospolity
Konwalia majowa
Alocasia

 

Objawy zatrucia kota

Silne ślinienie się, wymioty, drgawki, biegunka,
apatia, utrata przytomności – we wszystkich tych przypadkach
należy natychmiast skontaktować się z weterynarzem.

 

buffi-maine-coonW zamian tego warto zaopatrzyć się w rośliny, które kotom bardzo się przydadzą jak np. papirus, specjalna trawa dla kotów, którą możemy nabyć w sklepie zoologicznym, albo zasiać w doniczce owies – koty bardzo lubią młode kiełki. Jeśli chodzi o papirus, to kupując w sklepie należy zawsze zwrócić uwagę na to, czy rośliny nie były pryskane środkami ochrony roślin i nawożone. My sami rozsadzamy papirus w doniczkach i mamy pewność, że nie zawiera żadnych szkodliwych substancji. Możemy także stosować preparaty zastępcze, które podawane wg wskazań producenta powodują rozpuszczanie kul włosowych i wydalenie w naturalny sposób. Koty przeważnie ze smakiem zjadają takie preparaty, więc ich podawanie nie stanowi problemu.

 

Kończąc ten wątek, prosimy zwrócić szczególną uwagę na rośliny liliowate. Zjedzenie przez kota ich liści jest szczególnie niebezpieczne ze względu na zawartość toksyn, które bardzo szybko mogą doprowadzić do uszkodzenie nerek, a nawet do śmierci zwierzęcia.
I chyba ostatnia z najważniejszych rzeczy to…okna. Kot oczywiście doskonale sobie zdaje sprawę z wysokości, na której się znajduje i wbrew niektórym opiniom sam nie wyskoczy. Nie ma kotów samobójców. Jednak silny instynkt łowcy może doprowadzić do zapomnienia o wysokości i ataku na np. niefrasobliwego wróbelka, który akurat blisko przelatywał. Sami obserwujemy dosyć często złośliwości jaskółek, które dosłownie jedna za drugą dokonują istnego ataku na nasze koty przebywające na oknie lub balkonie, aby w ostatniej chwili zmienić kierunek lotu i uciec. Takie prowokacje na pewno zakończyłyby się atakiem, gdyby nie siatki zabezpieczające. Dlatego warto założyć zabezpieczenia na okna i balkon. Kot na pewno będzie zabezpieczony, a my spokojniejsi. Dziś na rynku jest tak dużo różnych materiałów, że przy odpowiednim wyborze z pewnością nie oszpecimy naszych okien.