Maine Coon bez rodowodu


Maine Coon bez rodowodu – to częste słowa szukających kota tej rasy.

kocięta maine coon bez rodowoduAle prawie nigdy osoby poszukujące takiego kota nie zdają sobie sprawy, że taki kot nie istnieje. Kot bez rodowodu nie jest kotem rasowym, takiego kota można śmiało nazwać „dachowcem”. Skąd się to wzięło? Z nieuczciwych praktyk pseudo hodowców, lub ostatnio coraz częściej handlarzy kotami. Wymyślają oni niezliczone historie dlaczego taki kot jest znacznie tańszy np. bo to któryś tam z miotu, a rodowód dostaje tylko kilka pierwszych, albo specjalnie nie wyrabiają rodowodu bo to duży koszt, a po co płacić za papier do niczego nie potrzebny przecież lepiej taniej sprzedać kota. Ostatnio dotarły do nas zupełnie nowe informacje, że związek się rozwiązał i teraz nie ma kto rodowodu wystawić! I inne o których nie pamiętamy i wiele innych o których nawet nie wiemy.

Osoby kontaktujące się z nami opowiadają takie historie, że nieraz wprawiają nas w osłupienie. Ostatnio pani zainteresowana kociakiem zadzwoniła i podczas rozmowy opowiadała, że wcześniej kontaktowała się z inną hodowlą i otrzymała informacje, że ze względu na dobro ich kotów i dobro całej hodowli nie uwzględniają wizyt u siebie tylko przesyłają zdjęcia, a kocięta są wysyłane firmą kurierską! I chyba coś w tym jest, bo kilka razy padło już takie pytanie, czy wysyłamy koty kurierem? Od takich pseudo hodowli radzimy trzymać się z daleka.

Często prowadzimy długie rozmowy telefoniczne i próbujemy tłumaczyć dlaczego rodowód jest tak ważny, nie dla kota, jemu wszystko jedno, ale właścicielowi i że cena rodowodu praktycznie w ogóle nie wpływa na cenę kota!  Cena rodowodu to tylko około 30 zł!

Czy rodowód, to tylko wymysł czy fanaberia hodowcy czy organizacji albo związków felinologicznych mających na celu zarabianie pieniędzy? Nie, to zbiór bardzo cennych informacji dotyczących pochodzenia kota do kilku pokoleń wstecz mających ogromne znaczenie. Wszyscy hodowcy wiedzą jakie dla nich ma znaczenie rodowód. A jakie może mieć dla osób kupujących kota na tak zwane „kolanka”? Także ogromne!

Rodowód, to gwarancja, że kot należy do danej rasy. Dzięki temu właściciel nie musi się znać na cechach czy typie danej rasy ponieważ potwierdza to odpowiednia międzynarodowa organizacja.

Rodowód przedstawia przodków kociaka, nazwę rasy, ich kolory, tytuły oraz nazwy hodowli z których pochodzą. Dzięki temu możemy uzyskać wiele cennych informacji o przodkach naszego pupila. Możemy wejść na stronę danej hodowli i uzyskać wiele innych ciekawych informacji. Możemy także zadzwonić i porozmawiać, żadna szanująca się hodowla nie odmówi, a wręcz będzie dumna, że kontaktuje się osoba która nabyła potomka kotów ich hodowli. A uwierzcie, dzięki temu można także poznać wielu wspaniałych ludzi.

Naszym zdaniem jednak najważniejsze co daje nam rodowód to, że kot pochodzi z prawidłowej linii dotyczącej rozmnażania. Że mamy zdecydowanie większą pewność, że wśród przodków nie Maine Coon bez rodowoduznalazł się osobnik niepożądany. Ma to istotne znaczenie dla czystości rasy, ale i wpływa na zdrowie kota w przyszłości. Hodowcy dbają o to aby potomstwo pochodziło od prawidłowo dobranych osobników. Koty będące rodzicami wcześniej przechodzą odpowiednie badania łącznie z genetycznymi, właśnie po to aby potomstwo było zdrowe i aby maksymalnie wyeliminować dziedziczenie wad i chorób. Czy kot bez rodowodu czyli nieznanego pochodzenia będzie gwarantem tych cech? Na pewno nie! I tu warto się  naprawdę zastanowić. Kupując kota z rodowodem mamy największe szanse na to, że nasz ukochany pupil będzie się cieszył dobrym zdrowiem przez wiele lat. Przecież to członek rodziny o którego dbamy i z którego jesteśmy dumni, a także przeżywamy kiedy choruje. Nie będę pisał o kosztach ewentualnego leczenia.

Nigdy nie namawiamy do kupna kota z naszej hodowli Maine Coon i w ogóle z żadnej. Uważamy, że jest to tak ważna decyzja, że każdy musi ją podjąć samodzielnie. Ale jak już decyzja jest podjęta i chcecie koniecznie mieszkać z kotem, to kupcie kota z rodowodem i tylko z dobrej hodowli. Nie kupujcie na aukcjach, giełdach i wystawach albo przez telefon lub w sklepie zoologicznym. Poszukajcie w internecie stron hodowli i poznajcie kilka. Zadzwońcie i pytajcie. Odwiedźcie kilka hodowli i wybierzcie najlepszą. Nie bójcie się zadawać pytań. Dobry hodowca nie ma nic do ukrycia. W końcu nie kupujecie przedmiotu tylko żywą istotę, członka rodziny który od teraz będzie miał wpływ na wasze życie nawet przez kilkanaście lat.

Bądźcie także przygotowani na pytania ze strony hodowcy. Może zadawać pytania, które wydadzą się Wam nie związane z zakupem kota, ale uwierzcie dobry hodowca dba o to gdzie pojadą jego kocięta, martwi się, przeżywa rozstanie i często traktuje je jak własne dzieci. Chce aby miały jak najlepiej. Dobry hodowca zawsze zaoferuje Wam pomoc w każdej sytuacji. Zawsze będziecie mogli się z nim skontaktować i zasięgnąć opinii czy pomocy. Jeżeli hodowca nie oferuje Wam późniejszej pomocy, to zrezygnujcie.

Zwróćcie uwagę na warunki panujące w hodowli. Jeżeli kotów jest zbyt dużo,  jest ciasno, panuje nieprzyjemny zapach rozkładającego się moczu, jest brudno i nieprzyjemnie, to opuśćcie taką hodowlę.

Jeżeli koty i kocięta są zaniedbane, brudne, mają wysięki z oczu lub nosa, brudne uszy, są osowiałe i niezgrabnie powolne, albo płochliwe i uciekają na widok gościa, są wychudzone (kocię rasy Maine Coon w wieku 3 miesięcy powinno ważyć ok. 2 kg lub więcej. Należy jednak pamiętać, że kotki są lżejsze od kocurków),  to opuśćcie taką hodowlę.

Jeżeli właściciel unika odpowiedzi na pytania, reaguje zbywaniem znaczy, że przeważnie ma coś do ukrycia. Dobry hodowca wie wszystko o swoich kotach, chętnie o nich opowiada zna odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące swoich kotów. Jeżeli nie wiele ma do powiedzenia o swoich kotach , a chętnie oczernia inne hodowle, to opuśćcie taką hodowlę. Dobry hodowca potrafi cenić wartość swojej hodowli i nie musi posuwać się do oczerniania innych. Sam chętnie o swoich kotach opowiada i widać, że bije od niego miłość do tych zwierząt.

Jeżeli hodowca nie przejawia zainteresowania przyszłymi warunkami życia kocięcia, nie interesują go przyszłe warunki żywieniowe, zabezpieczenia np. balkonu,  działki czy okien, czy są inne zwierzęta i domownicy. Nie próbuje przekazać informacji o transporcie i postępowaniu w pierwszych chwilach i dniach po przybyciu kociaka do nowego domu i nie interesują go żadne inne szczegóły, to  opuśćcie taką hodowlę. Chce tylko jak najszybciej sprzedać kociaka.

Jeżeli traficie do hodowli w momencie kiedy kocięta są jeszcze przed szczepieniami, to nie dziwcie się, że hodowca prosi o umycie rąk, zdjęcie obuwia i nie zgadza się na branie kociąt do rąk. To normalna sytuacja. Hodowca ma prawo obawiać się przeniesienia zarazków, zwłaszcza jeżeli kocięta nie były jeszcze szczepione. Po szczepieniach i zachowaniu podstaw higieny spokojnie będziecie mogli przytulić kocię biorąc je na ręce.

Dokonując zakupu kota z wybranej hodowli powinniście otrzymać:

Umowę.
Rodowód.
Książeczkę zdrowia kota z wpisami o odrobaczeniu i szczepieniach potwierdzonymi pieczątką lekarza.
Wyprawkę w której znajdzie się przynajmniej jedzenie dla malucha na kilka dni abyście mieli czas na spokojny zakup odpowiedniej karmy. Dobre hodowle przeważnie powiększają swoje wyprawki o miseczki, zabawki czy inne gadżety.

Podsumowując, rodowód, to nie drogi papierek, ale tani, a zarazem ważny dokument. To nie tylko suche informacje, ale także dowód na uczciwą i rzetelną hodowlę oraz serce, otwartość i chęć pomocy w każdym momencie jej  właścicieli. Tak więc nie wpisujcie w wyszukiwarkę słów „Maine Coon bez rodowodu” bo taki kot nie istnieje.

 

Wszystkim przyszłym opiekunom kotów, a szczególnie rasy Maine Coon życzymy właściwych wyborów i późniejszego zadowolenia ze swoich kocich towarzyszy.

 

Jeżeli artykuł okazał się pomocny, lub wzbudził Twoje kontrowersje podziel się komentarzem.