Poród kotki


Poród kotki – nasza kotka rodzi

Kiedy hodowana przez nas kotka spodziewa się kociąt z niecierpliwością czekamy na rozwiązanie. Starannie pielęgnujemy i żywimy przyszłą mamę, by miała ona jak najlepsze warunki.
W końcu jednak nadchodzi czas wykocenia.

poród kotkiOczywiście wiemy, kiedy zbliża się koniec ciąży, ale dodatkowym sygnałem będzie to, że kotka poszukiwać będzie przytulnego i spokojnego  miejsca do porodu. Nieraz zdarza się tak, że małe przychodzą na świat w pościeli czy szafie z ubraniami. By temu zapobiec, warto przygotować kotce optymalne miejsce, jak na przykład skrzynkę czy pudełko wyścielone czymś miękkim ( bardzo dobrze sprawdza się siano). Ściółkę przykrywamy płótnem. Wybierzmy kawałek czystego materiału, który jest nam nie potrzebny, ponieważ po całej akcji będzie się nadawał wyłącznie do wyrzucenia.

Można także nabyć np. w aptece specjalne podkłady o różnych rozmiarach, które po porodzie wyrzucamy, a później wymieniamy w razie potrzeby,kiedy kotka będzie się oczyszczała. Tak zwaną porodówkę ustawiamy w oddzielnym pomieszczeniu, aby osoby postronne, dzieci czy inne zwierzęta nie miału dostępu. Zapewni to większy spokój i komfort rodzącej kotce, jak i później bezstresowa opiekę nad kociętami.

Skurcze macicy, przepowiadające poród spowodują, że kotka staje się niespokojna. Wraz z ich nasileniem,  rozszerzają się drogi rodne, a płody kociąt obracają. W przypadku przodowania główkowego, przednie łapki płodów się wyprostowują, natomiast tylne pozostają podkurczone. Odwrotną sytuację, mamy w sytuacji przodowania pośladkowego, kiedy to wyprostowują się tylne łapki. Przed urodzeniem pierwszego malucha, kotka zazwyczaj przykuca. Potem jednak kładzie się i następne kocięta przychodzą na świat już w tej pozycji. Małe rodzą się co kilka, kilkanaście minut. Kotka wydala także łożysko, które zjada.

Przy prawidłowej akcji porodowej pęcherz płodowy powinien pęknąć jeszcze przed wydostaniem się na zewnątrz. Jeżeli płody urodzą się w niepękniętym pęcherzu, należy otworzyć jego ścianki. W przeciwnym razie małe koty nie przeżyją, ponieważ po prostu się uduszą.

Zwykle kotka sama przegryza pępowinę, ale jeżeli tego nie zrobi, będzie to naszym zadaniem. W tym celu przygotowujemy wyjałowione nożyczki. Pępowinę zaciskamy i obcinamy nie krócej niż 2 cm od powłok brzusznych i przez chwilę pępowinę zaciskamy. Zwykle nie potrzeba wiele dodatkowej ingerencji z naszej strony. Czasem zdarzają się przypadki, kiedy obolała i chora kotka będzie chciała bezpośrednio po wykoceniu pożreć swoje młode. Nieraz powodem  jest też zła, uboga w składniki mineralne dieta w czasie ciąży.

Po porodzie nasza rola się nie kończy. Należy obserwować zarówno kotkę, jak i małe. Zwróćmy uwagę na to, czy wszystkie są wystarczająco karmione i dobrze wyglądają. Jakiś czas będzie trwał też proces „dochodzenia do siebie” kotki po wykoceniu, lecz zwykle odbywa się to bez problemów. W razie komplikacji bądź pytań, należy zasięgnąć opinii lekarza weterynarii.

Warto także zwrócić uwagę na odpowiednie odżywianie kotki w trakcie karmienia kociąt. Oprócz tradycyjnych posiłków warto przez pewien okres podawać preparaty przeznaczone dla kotek ciężarnych i po porodzie. Są to zestawy witamin i minerałów (tzw. bomby witaminowe), które dobrze wpływają na okres ciąży i laktacji takich jak np. Convalescence Support.

Ciąża i poród kotki to ogromny stres, dlatego warto się przygotować, aby później, zwłaszcza w przypadku wystąpienia komplikacji móc szybko i skutecznie zareagować. Warto także tuż przed porodem umówić się z lekarzem weterynarii, aby w trakcie porodu na wszelki wypadek być w stałym kontakcie.