Trochę o kotach rasowych


Trochę o kotach rasowych

Z rodowodem lub bez rodowodu kot i tak pozostanie kotem. I nawet najbardziej wygórowane ambicje hodowców czy zwykłych posiadaczy nie zmienią tego. Co innego jeżeli chodzi o zachowanie standardów danej rasy. Tylko dobre hodowle są w stanie zachować odpowiednią czystość rasy i zadbać o jej przetrwanie. Co się tyczy urody, to całkiem zwyczajny kot może się bez żadnych kompleksów porównywać z kotem szlachetnym.

Ma takie same zwyczaje, porusza się z taką samą gracją, ma podobne cechy charakteru i zachowania, oraz charakteryzuje się takimi samymi potrzebami. Mimo, że zwolenników kotów rasowych wciąż przybywa, to i tak aż 94% populacji kotów domowych stanowią zwykłe dachowce.

Kolebką hodowli kotów rasowych jest Anglia. To tam w 1871 w Londynie w Crystal Palace została zorganizowana pierwsza wystawa kotów rasowych. Tam zaczęły się tworzyć pierwsze standardy kotów rasowych, które do dziś są ustalane przez międzynarodowe organizacje felinologiczne. Największą i najstarszą organizacją jest – Fédération Internationale Féline (FIFe), która działa od 1949 roku. Polska także jest jej członkiem i reprezentuje ją Polska Federacja Felinologiczna Felis Polonia.

Są także inne organizacje felinologiczne takie jak:

World Cat Federation (WCF), która działa od 1988 roku. W Polsce reprezentowana przez Polski Związek Felinologiczny oraz Stowarzyszenie Koty Rasowe.

The Cat Fanciers’ Association (CFA), działa od 1906 roku. W Polsce członkiem CFA jest New Dream Cat’s Club.

Feline Federation Europe (FFE), w Polsce reprezentowany przez MTMK-ICF – Międzynarodowe Towarzystwo Miłośników Kotów – International Cat Fanciers.

Na wszystkich wystawach niezależnie od organizacji koty poddawane są pomiarom dokonywanym przez jurorów. Na najlepsze miejsce mogą liczyć tylko te z kotów, które spełniają wszystkie kryteria odpowiadające wzorcowi danej rasy.