Więzi między kotami i ludźmi


Więzi między kotami i ludźmi

Powiązania człowieka z kotem mają kilka wymiarów. Jednym z nich jest powiązanie opierające się na instynkcie własności. To oczywiste, że my, jako ludzie, traktujemy nasze koty, jak naszą własność, oczywiście w pozytywnym rozumieniu tego słowa. Okazuje się, że nasi pupile stosują wobec nas własne kryteria własności.

więzi między kotami i ludźmiMy sami oraz nasze mieszkanie jest uznawane za własność przez kota, który z nami mieszka. To dlatego zwierzę stosuje „oznaczenia” które są bezbłędnie interpretowane przez inne koty. Tak nielubiane przez właścicieli znaczenie mieszkania moczem jest jednym ze sposobów zaznaczenia terytorium. Na nas zaś koty zostawiają zawartość swoich gruczołów wonnych, między innymi ocierając się o nas pyszczkiem. Obce koty  szanują tego rodzaju własność. Jeżeli w mieszkaniu mamy kilka kotów, prawdopodobnie każdy z nich będzie „prawowitym właścicielem” innego kawałka przestrzeni, a pozostałe będą to respektować, zachowując się tak, by nie okazać braku szacunku do swoich praw.

Innym rodzajem więzi pomiędzy kotem i ludźmi, jest więź jaka funkcjonuje między rodzicami a dziećmi. Wiele osób traktuje te zwierzęta jak swoje dzieci. Koty zresztą też często uważają nas za swoich rodziców, których im przypominamy. Na przykład stosunek wielkości człowieka (od kolan) do dorosłego kota jest taka sama, jak stosunek wielkości kotki i kocięcia. Kiedy więc kot spoczywa na naszych kolanach, człowiek swoimi wymiarami idealnie odpowiada kociej mamie. Poza tym nasze ciało jest miękkie i ciepłe. Nieraz możemy zaobserwować, jak dorosły już kot charakterystycznie ugniata ciało swego właściciela, mrucząc przy tym głośno. Ta czynność to pozostałość z okresu, kiedy kocięta ssą mleko matki, ugniatając sutki. W dorosłym życiu takie zachowanie potęguje poczucie bezpieczeństwa.

Odwrotny układ następuje wtedy, gdy to kot traktuje nas jak własne dziecko, dbając o to by nas chronić, uczyć więzi między kotami i ludźmibądź też oduczać pewnych zachowań i działań, w których, zdaniem kotów, nie dajemy sobie rady. Jest tak w przypadku, kiedy kot przynosi nam samodzielnie upolowaną zdobycz. Ten akt ma głęboką funkcję wychowawczą. Nasz kot chce nam dostarczyć pożywienia( jeżeli przyniesiona zdobycz jest martwa) lub nauczyć polowania(jeżeli kociak przynosi nam żywą mysz lub ptaka).

Nie jest prawdą obiegowa opinia, jakoby ludzie byli całkowicie obojętni kotom. Zwierzęta te, chociaż faktycznie są mniej wylewne niż na przykład psy i niektórzy ludzie, to i tak powstaje więź między kotami i ludźmi i koty nieraz dowodzą przynależności do człowieka lub traktowania człowieka jak swoje własne kocię.

Źródło: E. Thomas „ Plemię tygrysa”.